Na rynku dostępnych jest mnóstwo produktów do rozświetlania cery takich jak: bazy pod podkład, płynne rozświetlacze, rozświetlacze w sztyfcie, kredce czy też w kamieniu. Produkty te mają za zadanie uwypuklić wybrane części twarzy. Dzięki temu nasza cera stanie się promienna oraz pełna blasku. Czynności te nadają makijażowi dużo świeżości oraz sprawiają, że twarz wygląda młodziej. Obszary, które podkreślamy rozświetlaczem to centralna część nasady czoła, szczyty kości jarzmowych, łuk brwiowy, grzbiet nosa, wewnętrne kąciki oczu oraz łuk kupidyna (zagłębienie nad górną wargą ust).
Pamietajmy jednak by błysk ten był w pełni kontrolowany. Za dużo rozświetlacza na buzi przyniesie nam odwrotny efekt od zamierzonego.
Watt's up jest rozświetlaczem w kolorze szampana dającym naturalny blask.
Jego kremowa formuła zmienia się w puder i rozświetla aksamitnym blaskiem każdą karnację.
Zakochasz się w jego poręcznym aplikatorze zakończonym gąbką.
Jak stosować ?
Dzięki rozcierającej końcówce z gąbki nie sposób się pomylić!
Aplikuj watt's up na kości policzkowe i pod łukiem brwiowym.
Użyj następnie końcówki rozcierającej, aby wyrzeźbić twarz, aż rozświetlisz wszystko wokół siebie.
Aplikuj Watt’s Up! na krawędź nosa, aby miał łagodniejszy kształt.
Rozświetlacz ma przepiękny szampański kolor dzięki czemu nadaje się do każdej karnacji. Możemy go stosować zarówno zimą jak i latem na opaloną skórę. Produkt ten zapakowany jest w bardzo wygodny aplikator. Aplikator z jednej strony ma sztyft, natomiast z drugiej strony dołączona jest gąbeczka, która służy do aplikacji produktu. Gąbeczka, która ma za zadanie ułatwić aplikację, jak dla mnie jest tu całkowicie zbędna. Lepiej nakłada się produkt palcem, bądz pędzelkiem. Mam wrażenie, że gąbka wyciera produkt ze skóry. Sam rozświetlacz bardzo dobrze trzyma się na skórze. Utrzymuje się na niej cały dzień. Można go również nałożyc na obojczyki. Pięknie je nam podkreśli. Konsystencja mocno kremowa.
Gramatura produktu to 9.4g. Cena 149zł.
Znacie jakieś rozświetlacze godne uwagi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz